Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 6 lutego 2026 09:14
Reklama

Czy konkursy mogą być smaczne?

-Cieszę się, kiedy zarażam dzieci swoją pasją badania historii przodków, historii miejsca zamieszkania i widzę uśmiech na twarzach moich uczniów. Jest to dla mnie bardzo ważny element mojej pracy. Dziękuję pomysłodawcom i organizatorom za umożliwienie uczniom pokazania swoich umiejętności i zainteresowań humanistycznych- nie tylko matematycznych i lingwistycznych - powiedziała Małgorzata Kowalczyk-Skrzypek, nauczycielka języka polskiego w Szkole Podstawowej w Krzymowie.
Czy konkursy mogą być smaczne?

-To najsmaczniejszy konkurs jaki znam! -stwierdził Lucjan Bobolewski-dyrektor Książnicy Zachodniopomorskiej o wojewódzkim konkursie „Poszukiwacze Smaków”, którego jednym z celów jest badanie dziedzictwa kulinarnego Pomorza Zachodniego.

Konkurs jest organizowany pod patronatem Olgierda Geblewicza, marszałka województwa zachodniopomorskiego. W skład jury wchodzą szczecińscy przedstawiciele kultury.

Od tegorocznej edycji uczniowie, którzy uzyskają tytuł laureata, otrzymują dodatkowe punkty na świadectwie i może im to ułatwić dostanie się do wymarzonej szkoły średniej.

Na przestrzeni lat, szkoła już po raz trzeci wzięła w nim udział. W zeszłym roku uczeń klasy VII zdobył tytuł laureata w kategorii szkół podstawowych, a w tym roku uczennica klasy V zajęła III miejsce w powyższej kategorii. Hanna zbadała, przedstawiła w postaci prezentacji multimedialnej i przygotowała wraz ze swoją babcią potrawę, która jest obecna w jej rodzinie od kilku pokoleń - kaczkę z jabłkami.

W tym roku, w związku z zaangażowaniem dzieci i opiekunki grupy „poszukiwaczy” , szkoła otrzymała także nagrodę w kategorii szkół podstawowych, a jest nią urządzenie wielofunkcyjne z możliwością kolorowego wydruku stron, które niewątpliwie będzie przydatne w następnych poszukiwaniach i badaniu tradycji Pomorza Zachodniego.

Jest to bardzo interesujący konkurs, ponieważ pozwala włączyć i zaangażować do badań swoją rodzinę, co niewątpliwie zacieśnia więzi. Młodzi badacze łączą pokolenia, poszukują i … dowiadują się ciekawych historii z dziejów swojej rodziny - nie tylko kulinarnych.

Większość z uczniów „pobawiła się” w pewnym sensie w archeologów i prześledziła wędrówkę swojej rodziny, której docelowym miejscem osiedlenia były ziemie Pomorza Zachodniego. Dzieci wraz z krewnymi odszukały zdjęcia, dokumenty- często już zapomniane.

Przeprowadziły wywiady i przygotowały prezentacje na konkurs.

Dla uczniów ważne jest również to, że wszyscy młodzi badacze, którzy wezmą udział w konkursie, zostają docenieni za ich pracę. Dzieci wraz z opiekunami zostają zaproszone na rozstrzygniecie konkursu, mogą zobaczyć prace innych, a także spróbować tradycyjnych potraw. Otrzymują także nagrody rzeczowe- w tym i w ubiegłym roku był to sprzęt elektroniczny, często przydatny w trakcie badań.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

dobre 01.04.2019 22:47
To jak była w ciąży to mogła jeść ciastka? ;)

M. 01.04.2019 20:20
Drugi raz o tym?! Hmmm... Skoro to takie ważne wydarzenie....

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: secretTreść komentarza: Zastanawia mnie, jakie sekrety zostaną zdradzone na warsztatach. Zazwyczaj magicy nie dzielą się wiedzą tak łatwo. To ogromna szansa dla dzieciaków na złapanie nowej pasji. Czekamy na więcej takich eventów!"Data dodania komentarza: 5.02.2026, 23:00Źródło komentarza: Weekend pod znakiem sportu, iluzji i kinaAutor komentarza: NadiaTreść komentarza: Super wspominam byłam tam na koloni w 2024 roku w wakacje //koleżanki też dobrze wspominająData dodania komentarza: 5.02.2026, 16:04Źródło komentarza: Sekret moryńskiego zamku odkryty? (FOTO)Autor komentarza: komorTreść komentarza: Po ile bilety?Data dodania komentarza: 4.02.2026, 23:12Źródło komentarza: Kino powracaAutor komentarza: sceptykTreść komentarza: 35 tysięcy kary za trochę oleju? Państwo to jednak potrafi zarabiać na obywatelach i firmach. Rozumiem, jakby wieźli lewy spirytus w cysternie, ale tu mowa o beczkach z olejem, które jechały tranzytem przez Kołbaskowo do Szwecji. Skoro towar jechał z Niemiec, to pewnie podatki tam już dawno zapłacone. Zamiast pomagać przedsiębiorcom, to tylko czyhają na granicy, żeby wyłapać brak jakiegoś numerka w systemie. Urzędnicza machina ma się dobrze, a budżet trzeba jakoś łatać.Data dodania komentarza: 4.02.2026, 00:33Źródło komentarza: Kosztowne niedopatrzenie na granicy. 35 tysięcy złotych kary za brak zgłoszenia w systemie SENTAutor komentarza: KogutTreść komentarza: Szczęście w nieszczęściu.Data dodania komentarza: 3.02.2026, 17:12Źródło komentarza: Wyciek kwasu siarkowego w Mieszkowicach! Trwa akcja służbAutor komentarza: KogutTreść komentarza: Mroczna historia.Data dodania komentarza: 3.02.2026, 17:11Źródło komentarza: Wilki pod oknami w mroźną noc. Ślady po ataku przy drodze
Reklama
Reklama