Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 08:01
Reklama

Justyna Górka potrzebuje naszej pomocy

Poznajcie Justynę Górkę i pomóżcie jej wrócić do zdrowia! Ma 22 lata, jest studentką III roku Wydziału Rachunkowości i Bankowości WSB w Szczecinie. Była - i mamy nadzieję - znów będzie cudowną, radosną młodą dziewczyną. Już w szkole średniej angażowała się w działalność charytatywną - była m.in. wolontariuszem w Stowarzyszeniu na rzecz Osób Niepełnosprawnych "MOST", brała udział w akcji "Góra grosza". Jest zarejestrowana jako dawca szpiku. Dziś sama potrzebuje pomocy - tak rozpoczyna się dramatyczny apel zamieszczony w mediach społecznościowych przez Ewę Duber, kuzynkę Justyny. Poniżej publikujemy jego dalszą część.
Justyna Górka potrzebuje naszej pomocy
Zdjęcie pochodzi z profilu Ewy Duber na portalu społecznościowym.

Nic nie zapowiadało tragedii. Justyna skarżyła się na ból brzucha i wymioty. Jej stan gwałtownie się pogarszał i zdecydowano o transporcie do szpitala w Gryfinie.

Pierwszą operację 12.02. 2019 r. przeszła będąc w stanie krytycznym. Okazało się, że doszło do perforacji jelita grubego, rozwinęło się zapalenie otrzewnej i sepsa. Justyna długo nie wybudzała się po operacji. Badanie mózgu wykazało, że przeszła udar.
 

Obecnie Justyna przebywa na OIOM w SPSK PUM w Szczecinie. Jest rehabilitowana i jej stan poprawił się na tyle, że niedługo będzie można ją przetransportować do ośrodka, w którym będzie prowadzona dalsza, intensywna rehabilitacja neurologiczna.

Justyna jest z nami - rozumie co do niej mówimy, reaguje uśmiechem i porozumiewa się ruchami głowy. Wierzymy, że ma szansę na całkowity powrót do zdrowia. Mama Justyny nie odstępuje od łóżka córki, Jej tata - emerytowany strażak - podjął dodatkową pracę, aby pokryć zwiększone koszty utrzymania rodziny.

Rodzice w porozumieniu z lekarzami prowadzącymi wybrali ośrodek prowadzony przez Fundację "Światło" w Toruniu, której Justyna jest podopieczną. Uzyskiwane w ośrodku wyniki leczenia dają szansę na realną poprawę stanu zdrowia i nadzieję na wyleczenie.
Koszt pobytu w ZOL-u jedynie częściowo pokrywa NFZ. Pozostałą kwotę rodzina musi pokryć z własnych środków. Dlatego zwracamy się do Państwa o pomoc.


Prosimy o najmniejsze nawet wpłaty na konto Fundacji Światło
34 1240 4009 1111 0000 4490 9943
z dopiskiem w tytule przelewu: "na leczenie Justyny Górka"



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

jasne 10.06.2019 00:14
V

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: bez przesadyTreść komentarza: A co jesteś czerwony kapturek że wilczków się boisz? Jest ich w okolicy kilkadziesiąt od kilkudziesięciu lat i jeszcze nikomu nic się nie stałoData dodania komentarza: 2.02.2026, 22:57Źródło komentarza: Wilki pod oknami w mroźną noc. Ślady po ataku przy drodzeAutor komentarza: krytycznyTreść komentarza: Zero pożytku z tego stania.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 22:55Źródło komentarza: Pomimo siarczystego mrozu tymczasowa kontrola na granicy polsko-niemieckiej prowadzona jest nadalAutor komentarza: NikodemTreść komentarza: Ludzie nie są przyzwyczajeni do obecności wilków. Dlatego gdy je widzą, od razu sieją strach i panikę.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 00:54Źródło komentarza: Wilki pod oknami w mroźną noc. Ślady po ataku przy drodzeAutor komentarza: pożyteczne wilkiTreść komentarza: Wilki "kontrolują" populację dzikich jeleni. Dzięki temu na drogach dochodzi do mniejszej liczby wypadków, a jelenie wyrządzają mniej szkód w uprawach leśnych.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 00:50Źródło komentarza: Wilki pod oknami w mroźną noc. Ślady po ataku przy drodzeAutor komentarza: dane statystyczneTreść komentarza: W 2024 r. wydano 98 zgód na odstrzał wilków. Zabito jednak 20 osobników.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 00:44Źródło komentarza: Wilki pod oknami w mroźną noc. Ślady po ataku przy drodzeAutor komentarza: mieszkaniecTreść komentarza: Sam widziałem te ślady rano przy drodze. Strach wyjść na spacer.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 00:31Źródło komentarza: Wilki pod oknami w mroźną noc. Ślady po ataku przy drodze
Reklama
Reklama