Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 18:15
Reklama

Podpalił i uciekł. Nie spodziewał się, co go czeka

Mężczyzna na oczach funkcjonariusza policji dokonał podpalenia. Spokojnie odjechał samochodem. Nie spodziewał się, że za nim pojedzie prywatne auto, w którym znajduje się policjant po służbie.
Podpalił i uciekł. Nie spodziewał się, co go czeka
Zdjęcie ilustracyjne (Fot. Policja)

Wczoraj tj. 27 lipca 2020 roku około godziny 19:00 w miejscowości Nawodna doszło do zatrzymania przez policjanta będącego po służbie sprawcy podpalenia.

Asp. szt. Jacek Jakubik, kierownik Refetaru Dochodzeniowo-Śledczego Komisariatu Policji w Chojnie podróżował swoim prywatnym samochodem drogą pomiędzy miejscowościami Lisie Pole – Nawodna. W pewnym momencie zauważył na poboczu pojazd marki Renault oraz młodego mężczyznę, który biegł przez pobliskie pole. Mężczyzna ten wsiadł do swojego pojazdu, po czym szybko ruszył w kierunku miejscowości Nawodna. Gdy asp. szt. Jacek Jakubik podjechał bliżej oraz spojrzał w kierunku, z którego biegła osoba, zauważył palącą się prawą ścianę sterty ułożonej ze słomianych balotów. Policjant niezwłocznie udał się za odjeżdżającym pojazdem.

W miejscowości Nawodna funkcjonariusz zauważył, jak auto wjeżdża na jedną z posesji, po czym wysiada z niego młody mężczyzna oraz nerwowo zamyka bramę wjazdową. Wtedy to asp. szt. Jacek Jakubik natychmiast zatrzymał swój pojazd, podbiegł do posesji, na której znajdował się mężczyzna, okazał legitymację służbową oraz wydał polecenie, by ten się zatrzymał. Młodzieniec początkowo był zaskoczony. Policjant wyjaśnił o co chodzi. Po chwili mężczyzna przyznał się do podpalenia sterty, lecz nie potrafił powiedzieć dlaczego to zrobił.

O podjętych czynnościach oraz o podpaleniu kierownik Referatu Dochodzeniowo-Śledczego niezwłocznie poinformował dyżurnego Komisariatu Policji w Chojnie, który zawiadomił odpowiednie służby, a także skierował na miejsce załogę policji w celu przetransportowania sprawcy podpalenia do KP w Chojnie.

22-letni mężczyzna został zatrzymany, natomiast w danej sprawie toczy się postępowanie.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

gosc 29.07.2020 08:45
Bezmyślny człowiek! nawet nie zdaje sobie sprawy ile taki rolnik musiał wykonac pracy zeby przygotowac to siano na zimę dla swoich zwierząt! o kosztach juz nie wspomnę

zenada 29.07.2020 00:45
A później by przyjechał gasić.

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: bez przesadyTreść komentarza: A co jesteś czerwony kapturek że wilczków się boisz? Jest ich w okolicy kilkadziesiąt od kilkudziesięciu lat i jeszcze nikomu nic się nie stałoData dodania komentarza: 2.02.2026, 22:57Źródło komentarza: Wilki pod oknami w mroźną noc. Ślady po ataku przy drodzeAutor komentarza: krytycznyTreść komentarza: Zero pożytku z tego stania.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 22:55Źródło komentarza: Pomimo siarczystego mrozu tymczasowa kontrola na granicy polsko-niemieckiej prowadzona jest nadalAutor komentarza: NikodemTreść komentarza: Ludzie nie są przyzwyczajeni do obecności wilków. Dlatego gdy je widzą, od razu sieją strach i panikę.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 00:54Źródło komentarza: Wilki pod oknami w mroźną noc. Ślady po ataku przy drodzeAutor komentarza: pożyteczne wilkiTreść komentarza: Wilki "kontrolują" populację dzikich jeleni. Dzięki temu na drogach dochodzi do mniejszej liczby wypadków, a jelenie wyrządzają mniej szkód w uprawach leśnych.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 00:50Źródło komentarza: Wilki pod oknami w mroźną noc. Ślady po ataku przy drodzeAutor komentarza: dane statystyczneTreść komentarza: W 2024 r. wydano 98 zgód na odstrzał wilków. Zabito jednak 20 osobników.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 00:44Źródło komentarza: Wilki pod oknami w mroźną noc. Ślady po ataku przy drodzeAutor komentarza: mieszkaniecTreść komentarza: Sam widziałem te ślady rano przy drodze. Strach wyjść na spacer.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 00:31Źródło komentarza: Wilki pod oknami w mroźną noc. Ślady po ataku przy drodze
Reklama
Reklama