Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 05:42
Reklama

Policjanci Krzysztof Karaczun i Patryk Padoł uratowali mężczyznę i jego psa

Funkcjonariusze Komisariatu Policji w Chojnie sierż. szt. Krzysztof Karaczun i sierż. szt. Patryk Padoł podczas pełnienia służby na terenie Chojny otrzymali zgłoszenie, że w jednym z mieszkań przy ul. Sikorskiego cały czas gra głośno muzyka i słychać odgłosy włączonego agregatu. W tym czasie w całym rejonie nie było energii elektrycznej, wystąpiły liczne awarie spowodowane silnymi wiatrami. Policjanci natychmiast udali się pod wskazany adres, gdzie pomimo pukania nikt nie otwierał drzwi, a w mieszkaniu słychać było odgłos agregatu prądotwórczego.
Policjanci Krzysztof Karaczun i Patryk Padoł uratowali mężczyznę i jego psa

Autor: Fot. Policja (zdjęcie ilustracyjne)

W związku z podejrzeniem zatrucia spalinami, funkcjonariusze natychmiast podjęli decyzję o siłowym wejściu do środka, a także wezwali przez dyżurnego ratowników medycznych. Pomimo starań nie udało się otworzyć drzwi, dlatego wezwano na miejsce strażaków z OSP Chojna.
 
Po otworzeniu mieszkania policjanci wraz z ratownikami medycznymi weszli do środka, gdzie na łóżku leżał nieprzytomny mężczyzna.
 
Po szybko podjętej reanimacji u poszkodowanego wróciły oznaki życia, po czym został on przewieziony do szpitala w Gryfinie.
 
Jak wynika z ustaleń, w mieszkaniu poszkodowany miał włączony agregat, z którego wylatujące spaliny doprowadziły do zatrucia, powodując realne zagrożenie dla życia i zdrowia. Szybka reakcja i czujność policjantów zapobiegła zbliżającej się tragedii. Uratowany został również pies poszkodowanego, który wiernie leżał przy swoim właścicielu do samego końca.
 
Należy pamiętać, że paliwo z agregatów prądotwórczych emituje spaliny, dlatego nie można ich używać w pomieszczeniach zamkniętych. Użytkowanie generatora w mieszkaniu, garażu czy też w piwnicy stwarza zagrożenie nagromadzenia się toksycznych gazów, które stanowią realne zagrożenie dla przebywających tam ludzi i zwierząt.
 
Do zdarzenia doszło 19 lutego 2022 r. przed godz. 23.

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: bez przesadyTreść komentarza: A co jesteś czerwony kapturek że wilczków się boisz? Jest ich w okolicy kilkadziesiąt od kilkudziesięciu lat i jeszcze nikomu nic się nie stałoData dodania komentarza: 2.02.2026, 22:57Źródło komentarza: Wilki pod oknami w mroźną noc. Ślady po ataku przy drodzeAutor komentarza: krytycznyTreść komentarza: Zero pożytku z tego stania.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 22:55Źródło komentarza: Pomimo siarczystego mrozu tymczasowa kontrola na granicy polsko-niemieckiej prowadzona jest nadalAutor komentarza: NikodemTreść komentarza: Ludzie nie są przyzwyczajeni do obecności wilków. Dlatego gdy je widzą, od razu sieją strach i panikę.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 00:54Źródło komentarza: Wilki pod oknami w mroźną noc. Ślady po ataku przy drodzeAutor komentarza: pożyteczne wilkiTreść komentarza: Wilki "kontrolują" populację dzikich jeleni. Dzięki temu na drogach dochodzi do mniejszej liczby wypadków, a jelenie wyrządzają mniej szkód w uprawach leśnych.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 00:50Źródło komentarza: Wilki pod oknami w mroźną noc. Ślady po ataku przy drodzeAutor komentarza: dane statystyczneTreść komentarza: W 2024 r. wydano 98 zgód na odstrzał wilków. Zabito jednak 20 osobników.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 00:44Źródło komentarza: Wilki pod oknami w mroźną noc. Ślady po ataku przy drodzeAutor komentarza: mieszkaniecTreść komentarza: Sam widziałem te ślady rano przy drodze. Strach wyjść na spacer.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 00:31Źródło komentarza: Wilki pod oknami w mroźną noc. Ślady po ataku przy drodze
Reklama
Reklama