Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 5 lutego 2026 14:37
Reklama

Koronawirus nadal groźny u nas i za Odrą

Mimo pewnego rozluźnienia sanitarnego, co widać po braku noszenia maseczek w zamkniętych miejscach publicznych, to koronawirus w postaci Omikrona nadal jest groźny. Ostatniej doby w naszym powiecie zmarła zakażona jedna osoba. Natomiast za Odrą odnotowują rekordowe liczby zakażeń koronawirusem, tak że zaczynają mówić o szóstej fali. Wiążą to z zaraźliwym podtypem wariantu koronawirusa omikron BA.2
Koronawirus nadal groźny u nas i za Odrą

Ostatniej doby w naszym powiecie Ministerstwo Zdrowia odnotowało 51 (wczoraj 38) nowych i potwierdzonych przypadków koronawirusa. Przebieg zachorowania na Omikrona wydaje się być łagodniejszy, ale czasami przynosi skutki śmiertelne i uciążliwe uboczne. Widoczna jest nadumieralność

U nas liczby chorych na koronawirusa maleją mimo napływu uchodźców z Ukrainy, a w Niemczech od tygodnia liczby nowych zakażeń znów rosną. Może wszystkich nie rejestrujemy w Polsce, bo to wydaje się dość dziwne...

W Niemczech zdaje się, że do sprawy podchodzą bardziej poważnie i naukowo. Właśnie niektórzy naukowcy, w tym Lars Kaderali (bioinformatyk z Uniwersytetu w Greifswaldzie), mówią o szóstej fali. Wskazują, że główną przyczyną obecnego wzrostu liczby zachorowań jest rozprzestrzenianie się prawdopodobnie jeszcze bardziej zaraźliwego podtypu wariantu koronawirusa omikron BA.2.

Inni naukowcy mówią nie o szóstej, a "o piątej fali, która nigdy do końca nie ustąpiła".

Szczyt fali BA.2 przypadnie prawdopodobnie na początek kwietnia. „Połączeni” przygranicznymi targowiskami i ruchem transgranicznym musimy wziąć to pod uwagę. Niemieccy eksperci przestrzegają, że osoby nieszczepione mogą umrzeć, a zaszczepione mogą ciężko zachorować i muszą liczyć się z komplikacjami (longcovid).

Tymczasem zarówno w Polsce jak i w Niemczech w ostatnim czasie większość obostrzeń pandemicznych została zniesiona. Powinniśmy jednak sami się ograniczać i mieć świadomość zagrożeń, zwłaszcza w zmieniających się okolicznościach.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Iwona 13.03.2022 10:00
Z każdej strony ciężko.

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: sceptykTreść komentarza: 35 tysięcy kary za trochę oleju? Państwo to jednak potrafi zarabiać na obywatelach i firmach. Rozumiem, jakby wieźli lewy spirytus w cysternie, ale tu mowa o beczkach z olejem, które jechały tranzytem przez Kołbaskowo do Szwecji. Skoro towar jechał z Niemiec, to pewnie podatki tam już dawno zapłacone. Zamiast pomagać przedsiębiorcom, to tylko czyhają na granicy, żeby wyłapać brak jakiegoś numerka w systemie. Urzędnicza machina ma się dobrze, a budżet trzeba jakoś łatać.Data dodania komentarza: 4.02.2026, 00:33Źródło komentarza: Kosztowne niedopatrzenie na granicy. 35 tysięcy złotych kary za brak zgłoszenia w systemie SENTAutor komentarza: KogutTreść komentarza: Szczęście w nieszczęściu.Data dodania komentarza: 3.02.2026, 17:12Źródło komentarza: Wyciek kwasu siarkowego w Mieszkowicach! Trwa akcja służbAutor komentarza: KogutTreść komentarza: Mroczna historia.Data dodania komentarza: 3.02.2026, 17:11Źródło komentarza: Wilki pod oknami w mroźną noc. Ślady po ataku przy drodzeAutor komentarza: bez przesadyTreść komentarza: A co jesteś czerwony kapturek że wilczków się boisz? Jest ich w okolicy kilkadziesiąt od kilkudziesięciu lat i jeszcze nikomu nic się nie stałoData dodania komentarza: 2.02.2026, 22:57Źródło komentarza: Wilki pod oknami w mroźną noc. Ślady po ataku przy drodzeAutor komentarza: krytycznyTreść komentarza: Zero pożytku z tego stania.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 22:55Źródło komentarza: Pomimo siarczystego mrozu tymczasowa kontrola na granicy polsko-niemieckiej prowadzona jest nadalAutor komentarza: NikodemTreść komentarza: Ludzie nie są przyzwyczajeni do obecności wilków. Dlatego gdy je widzą, od razu sieją strach i panikę.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 00:54Źródło komentarza: Wilki pod oknami w mroźną noc. Ślady po ataku przy drodze
Reklama
Reklama