Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 17 marca 2026 03:58
Reklama

To historia tych ziem, więc wymaga upamiętnienia

Przy wzgórzu stanął głaz. Ma on upamiętniać nie tylko zamordowanego Polaka, ale również nieznaną z nazwiska Niemkę oraz wszystkie ofiary II wojny światowej, które spoczęły w bezimiennych mogiłach na terenie Pomorza Zachodniego. Poświęcony jest wszystkim mieszkańcom - zarówno polskim, jak i niemieckim, których życie przerwała nie śmierć na polu bitwy, ale bezduszność ideologii i bezwzględność systemu. Głaz ten ma być jednocześnie miejscem pamięci i przestrogi oraz strefą zadumy i refleksji.
To historia tych ziem, więc wymaga upamiętnienia

-Serdecznie zapraszamy na uroczyste odsłonięcie "Pomnika Bezimiennych" - poświęconego wszystkim spoczywającym w nierozpoznanych mogiłach na terenie Pomorza Zachodniego. Asumptem dla nas do stworzenia takiego miejsca był oddolna inicjatywa mieszkańców Piaseczna, w których pamięci przetrwała dramatyczna historia bezimiennego młodego Polaka, bestialsko zamordowanego w czasie II wojny światowej. Dzięki staraniom i współpracy wielu instytucji a także dziennikarskiemu śledztwu udało się ustalić personalia tego bohatera i przywrócić mu imię. To polski jeniec wojenny Jan Szczepaniak, pochodził z Warszawy - mówią członkowie Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Trzcińskiej.

Serdecznie zapraszamy już 3 listopada 2023 roku do Piaseczna. gm. Trzcińsko-Zdrój na godzinę 11:00 Uroczysko Piaseczno (wyjazd z Piaseczna w stronę Warnicy).

Przywrócona tożsamość - ocalona historia - odsłonięcie tablicy w Piasecznie 

W czasie II wojny światowej do dzisiejszego Piaseczna (niemieckiego wówczas Pätzig) trafił przymusowy robotnik. Młody Polak wykonywał pracę u gospodarza, którego zabudowania znajdowały się blisko nieistniejącego już pałacu. Mężczyzna ten nawiązał intymny kontakt z Niemką, z którą spotykał się potajemnie pod osłoną nocy. Pewnego dnia okazało się, że młoda dziewczyna jest w ciąży. O romansie dowiedziało się Gestapo, rozpoczynając uciążliwe przesłuchania. Historia ta miała dramatyczny przebieg a jej finał rozegrał się na pobliskim wzgórzu.

Przez kolejnych 60 lat las pokrył wzgórze, zacierając ślady po niegdysiejszej mogile. W Piasecznie nie wszyscy jednak zapomnieli. O dramatycznych wydarzeniach opowiadał mieszkańcom Marian Zwoliński - kolega zamordowanego Polska i jedyny świadek tamtych wydarzeń. 

Historia ta przetrwała w pamięci mieszkańców, którzy opowiedzieli ją członkowi naszego Stowarzyszenia - Andrzejowi Krywalewiczowi. W roku 2020 członkowie Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Trzcińskiej wraz z pracownikami Lasów Państwowych podjęli działania, dążąc do potwierdzenia tej historii oraz upamiętnienia tych wydarzeń. Dzięki wsparciu Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Szczecinie udało się przywrócić imię bezimiennemu dotychczas mężczyźnie a przy wzgórzu ma stanąć głaz. Ma on upamiętniać nie tylko zamordowanego Polaka, ale również nieznaną z nazwiska Niemkę oraz wszystkie ofiary II wojny światowej, które spoczęły w bezimiennych mogiłach na terenie Pomorza Zachodniego. 

Poświęcony jest wszystkim mieszkańcom - zarówno polskim jak i niemieckim, których życie przerwała nie śmierć na polu bitwy, ale bezduszność ideologii i bezwzględność systemu. Głaz ten ma być miejscem pamięci i przestrogi jednocześnie oraz strefą zadumy i refleksji. 

Serdecznie zapraszamy wszystkich na uroczyste odsłonięcie tablicy. Szczegóły na plakacie w fotogalerii.

Organizatorzy: Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Trzcińskiej/ Nadleśnictwo Różańsko/ Urząd Miejski w Trzcińsku-Zdroju/ Biblioteka i Centrum Kultury w Trzcińsku-Zdroju



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: serwiwalowiecTreść komentarza: Zastanawiam się, jak długo tam przebywał. Przetrwanie w lesie wymaga ogromnej logistyki – jedzenie, woda, ogień. Ktoś musiał mu pomagać albo regularnie musiał wychodzić do cywilizacji.Data dodania komentarza: 16.03.2026, 18:35Źródło komentarza: Chciał się ukryć w objęciach naturyAutor komentarza: zonkTreść komentarza: Pewnie myślał, że jest w jakimś filmie o Rambo, a tu zonk!Data dodania komentarza: 16.03.2026, 18:32Źródło komentarza: Chciał się ukryć w objęciach naturyAutor komentarza: TrusiaTreść komentarza: Myślał, że w głębi lasu stanie się nieuchwytny, a natura ukryje jego mroczną przeszłość. Nie przewidział jednak jednego – determinacji funkcjonariuszy, którzy nie odpuścili ani na krok. Ta obława przypominała scenariusz filmu akcji, w którym finał nastąpił wśród drzew i mchu.Data dodania komentarza: 16.03.2026, 18:18Źródło komentarza: Chciał się ukryć w objęciach naturyAutor komentarza: gawędziarz moryńskiTreść komentarza: Mógł zrobić jak moryński Rak w legendzie: z trzciny zrobić rurkę i zanurkować.Data dodania komentarza: 16.03.2026, 16:25Źródło komentarza: Chciał się ukryć w objęciach naturyAutor komentarza: wetoTreść komentarza: Skoda i 1,8 promila... Brak słów na taką głupotę.Data dodania komentarza: 16.03.2026, 13:44Źródło komentarza: Skrajna nieodpowiedzialność w Cedyni – 46-latek prowadził Skodę mając niemal dwa promileAutor komentarza: :_(Treść komentarza: Szkoda ludzi.Data dodania komentarza: 16.03.2026, 12:57Źródło komentarza: W sprawie awarii sieci wodociągowej burmistrz odpowiada na list mieszkanki
Reklama
Reklama