Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 16 lutego 2026 14:54
Reklama

Uciekał przed policją motorowerem

Pewnie niektórzy z Was myśleli, że ucieczka przed patrolem to coś w stylu filmowego Hollywood, gdzie bohaterzy znikają w chmurze dymu albo znikają na zawsze za rogiem. Niestety, rzeczywistość często okazuje się mniej spektakularna.
Uciekał przed policją motorowerem

Przykład? Pyrzycki motorowerzysta, który postanowił zrobić sobie z policjantami wyścig, ale jego zakończenie było bardziej jak z komedii Barei.

Startujemy! – czy raczej, zaczynamy ucieczkę

Wszystko zaczęło się jak w dobrym filmie akcji: policja patrolowała jedną z miejscowości powiatu pyrzyckiego, gdy nagle pojawił się motorowerzysta. Funkcjonariusze nadali sygnały świetlne i dźwiękowe, próbując zatrzymać kierowcę do kontroli. I co? No właśnie – nic z tego. Mężczyzna na motorowerze zamiast się zatrzymać, postanowił podjąć próbę ucieczki. Jakby miał w planach zrobić z tego wyścig na czas i… to na śliskiej nawierzchni.

Ucieczka motorowerem na oblodzonej nawierzchni – czy to się może udać?

Niestety, czasami życie na drodze przypomina scenę z filmu, gdzie bohater zapomina, że zimowa aura to nie tylko piękne śnieżne widoki, ale też nieprzewidywalne zagrożenia. 34-letni kierujący motorowerem, próbując uciec swoim pojazdem, upadł na oblodzonej nawierzchni. Tak, jak to często bywa w filmach, gdzie bohater gubi równowagę i kończy na ziemi, tak i on zakończył swoją próbę ucieczki przewróceniem się na jezdni. Na szczęście dla niego sam nie odniósł poważniejszych obrażeń.

Zakończenie pościgu? – mandat i nie tylko

Po tym, jak nasz bohater zakończył swój wyścig, okazało się, że motorower nie miał aktualnych badań technicznych, a jego kierowca – jak sam powiedział uciekał, bo chwilę wcześniej wypił piwo i był nieco pod wpływem (0,04 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu). Czyli, zamiast spokojnie poddać się kontroli, postanowił zrobić z tego show. Za wykroczenia dostał mandat, a za niezatrzymanie się do kontroli – stanie przed sądem. 

Morał z tej historii? 

Nasz bohater przekonał się na własnej skórze, że ucieczka przed policją to nie tylko kwestia prawna, ale też ryzyko zdrowotne. Warto pamiętać, że nawet niewielka ilość alkoholu wpływa na reakcję i ocenę sytuacji na drodze, a zimowa aura wymaga jeszcze większej ostrożności. Pamiętajcie! – lepiej zatrzymać się i rozwiązać problem, niż uciekać i skończyć na oblodzonej drodze.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Reklama
Reklama