Woda przestała lecieć z kranów nagle. W tak ekstremalnych warunkach pogodowych, kiedy nawodnienie organizmu jest kluczowe, mieszkańcy zostali pozostawieni sami sobie.
Chaos informacyjny i głuchy telefon
Największe oburzenie budzi jednak nie sama awaria, ale całkowity brak komunikacji ze strony Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej. Zarówno oficjalna strona Gminy Cedynia, jak i profil na Facebooku milczą. Nie ma żadnej informacji o przyczynach awarii, jej zasięgu ani przewidywanym czasie usunięcia.
Zdezorientowani ludzie próbują szukać ratunku na stronie ZGKiM w Cedyni. Znajdują tam jedynie ogólny komunikat, podpisany przez dyrektora Dariusza Erdmanna:
„Informujemy, że Pogotowie Wodno-Kanalizacyjne pozostaje do Państwa dyspozycji przez całą dobę, 7 dni w tygodniu. [...] prosimy o kontakt pod numerem telefonu 691 130 020”.
Obietnica całodobowej dyspozycji okazała się jednak fikcją. Nasza redakcja podjęła próbę kontaktu pod wskazanym numerem. Telefon milczał. Nie usłyszeliśmy nawet sygnału, jedynie automatyczną wiadomość: „Abonent jest niedostępny”.
W obliczu 37-stopniowego upału, brak informacji i brak możliwości kontaktu z pogotowiem wodnym to skandal. Mieszkańcy Cedyni czekają na natychmiastową reakcję.
Aktualizacja:
Woda w kranach pojawiła się przed godz. 19.

Napisz komentarz
Komentarze