Kilkadziesiąt tysięcy papierosów, tysiące wkładów i paczki tytoniu zamiast przynieść spodziewany zysk, trafiły wprost do magazynów KAS. Niezapowiedziana wizyta funkcjonariuszy celno-skarbowych na jednym z targowisk w powiecie gryfińskim zakończyła się całkowitym paraliżem biznesu dla lokalnych sprzedawców. Wszystko przez brak czujności i ignorowanie przepisów dotyczących symboli podatkowych.
Błyskawiczne uderzenie cywilnego patrolu. Klient zdradził punkt
Cała sytuacja rozegrała się w ułamku sekundy. Funkcjonariusze Zachodniopomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Szczecinie, prowadzący czynności rozpoznawcze z nieoznakowanego pojazdu służbowego, uważnie obserwowali ruch na terenie przygranicznego targowiska. Ich uwagę przykuł określony punkt handlowy – a dokładniej klienci, którzy bez skrępowania wychodzili z niego z zakupionymi paczkami papierosów.
Mundurowi postanowili wykorzystać element zaskoczenia i weszli do środka bez zapowiedzi. Rozpoczęta na miejscu kontrola celno-skarobwa wyrobów tytoniowych szybko ujawniła, że handlowcy podjęli ogromne ryzyko.
Legalny towar, przeterminowana akcyza. Tysiące sztuk trafia do depozytu
Choć kontrola wykazała, że wyroby tytoniowe pochodziły z legalnego źródła, ich dalsze oferowanie do sprzedaży było jawnym złamaniem prawa. Na pakunkach znajdowały się bowiem banderole akcyzowe, które zdążyły już utracić ważność – nadrukowano na nich roczniki od 2021 aż do 2025 roku.
Zgodnie z obowiązującymi regulacjami, produkty z nieaktualnymi znakami akcyzy muszą zostać bezwzględnie wycofane z rynku, a ich ponowny obrót wymaga przejścia procedury legalizacyjnej. Funkcjonariusze nie marnowali czasu i od razu zabezpieczyli cały zakwestionowany towar:
- 46 570 sztuk papierosów różnych marek (roczniki 2023–2025),
- 11 400 sztuk wkładów tytoniowych (roczniki 2021–2024),
- 91 sztuk papierosów elektronicznych (roczniki 2022–2024),
- 210 g tytoniu (z nadrukowanym rokiem 2025).
Drakońskie kary finansowe i ryzyko odsiadki
Oferowanie wyrobów ze starymi banderolami to nie pomyłka w papierach, lecz poważny czyn zabroniony, za który grożą surowe sankcje wynikające z Kodeksu karnego skarbowego.
„Nieprawidłowe oznaczenie wyrobów akcyzowych, w tym znakami akcyzy, które utraciły ważność, może skutkować odpowiedzialnością na podstawie przepisów Kodeksu karnego skarbowego (kks) – art. 66 kks, który przewiduje karę grzywny do 720 stawek dziennych” – wyjaśnia dr Sebastian Osiński, rzecznik prasowy Izby Administracji Skarbowej w Szczecinie.
Na tym jednak kłopoty sprzedawców się nie kończą. Prawo skarbowe zakłada również odpowiedzialność z art. 63a kks za brak wymaganych znaków akcyzy przed dopuszczeniem towaru do obrotu. Przepis ten przewiduje nie tylko grzywnę do 720 stawek dziennych, ale również karę pozbawienia wolności albo obie te kary łącznie.
Prawidłowe oznaczanie wyrobów akcyzowych stanowi fundament ochrony interesów finansowych Skarbu Państwa oraz uczciwej konkurencji. Sprzedawcy z powiatu gryfińskiego boleśnie się o tym przekonali – oprócz utraty towaru wartego pokaźne sumy, czekają ich teraz trudne tłumaczenia przed śledczymi.

Napisz komentarz
Komentarze