Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 09:20
Reklama

Oni w święta nie odpoczywali. W pogotowiu praca wre!

Przejedzenie, nadużywanie alkoholu, urazy, do których doszło na przykład w wyniku rodzinnych bójek i wypadki komunikacyjne – do takich zdarzeń najczęściej byli wzywani ratownicy medyczni Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego Filia w Chojnie w Wigilię i podczas świąt Bożego Narodzenia.
Oni w święta nie odpoczywali. W pogotowiu praca wre!

Podczas, gdy ostatnich dniach mieszkańcy szykowali się do rodzinnych spotkań przy wigilijnym stole, ubierali choinki, pakowali prezenty, gotowali świąteczne potrawy, ratownicy medyczni przygotowywali się do... wzmożonej pracy.

Wigilia, pierwszy i drugi dzień świąt to bowiem czas, w którym zespoły ratownictwa medycznego interweniują częściej niż w "normalne" dni w roku. Każdego dnia ratownicy medyczni Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Chojnie wyjeżdżają do pacjentów średnio 2-3 razy więcej niż w inne dni.

Najczęstsze przyczyny wezwań ratowników w okresie od 24 do 26 grudnia to przejedzenie, nadużycie alkoholu, wypadki komunikacyjne i różne urazy, do których dochodzi w wyniku bójek, także tych w rodzinnym gronie. Ratownicy medyczni na miejscu wezwania często są świadkami domowych awantur.

 

Na jakie dolegliwości najczęściej skarżą się pacjenci?

W przypadku przejedzenia są to głównie bóle brzucha, nudności i wymioty – dotyczą zarówno osób starszych, jak i dzieci. Większość z tego typu problemów nie wymaga interwencji zespołu ratownictwa medycznego – nie są to bowiem sytuacje zagrażające życiu.

Ratownicy medyczni często spotykają się też z nadużywaniem alkoholu wśród pacjentów. Są to głównie pacjenci z zaburzeniami świadomości spowodowanymi nadużyciem alkoholu etylowego, ale także pacjenci agresywni i po urazach. Do urazów dochodzi zarówno podczas upadku, jak i w wyniku domowych bójek i awantur, których w okresie świątecznym jest bardzo dużo. Najczęstsze urazy to urazy nosa i głowy.

 

W okresu świątecznego nad bezpieczeństwem mieszkańcami regionu czuwały 72 zespoły ratownictwa medycznego WSPR, czyli w sumie 158 ratowników medycznych i lekarzy.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

dyżur 28.12.2018 00:26
Komentarz usunięty

Trzcinsko 27.12.2018 18:59
Wielki szacunek dla nich. A w te święta działo się dużoooo

mieszkanka 27.12.2018 17:41
oj mieli ręce pełne roboty, mieszkam niedaleko pogotowia i widziałam że karetka co chwilę wyjeżdżała. A jakie kolejki były w święta na pogotowiu, przeważnie rodzice z dziećmi przyjeżdżali samochodami.

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: bez przesadyTreść komentarza: A co jesteś czerwony kapturek że wilczków się boisz? Jest ich w okolicy kilkadziesiąt od kilkudziesięciu lat i jeszcze nikomu nic się nie stałoData dodania komentarza: 2.02.2026, 22:57Źródło komentarza: Wilki pod oknami w mroźną noc. Ślady po ataku przy drodzeAutor komentarza: krytycznyTreść komentarza: Zero pożytku z tego stania.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 22:55Źródło komentarza: Pomimo siarczystego mrozu tymczasowa kontrola na granicy polsko-niemieckiej prowadzona jest nadalAutor komentarza: NikodemTreść komentarza: Ludzie nie są przyzwyczajeni do obecności wilków. Dlatego gdy je widzą, od razu sieją strach i panikę.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 00:54Źródło komentarza: Wilki pod oknami w mroźną noc. Ślady po ataku przy drodzeAutor komentarza: pożyteczne wilkiTreść komentarza: Wilki "kontrolują" populację dzikich jeleni. Dzięki temu na drogach dochodzi do mniejszej liczby wypadków, a jelenie wyrządzają mniej szkód w uprawach leśnych.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 00:50Źródło komentarza: Wilki pod oknami w mroźną noc. Ślady po ataku przy drodzeAutor komentarza: dane statystyczneTreść komentarza: W 2024 r. wydano 98 zgód na odstrzał wilków. Zabito jednak 20 osobników.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 00:44Źródło komentarza: Wilki pod oknami w mroźną noc. Ślady po ataku przy drodzeAutor komentarza: mieszkaniecTreść komentarza: Sam widziałem te ślady rano przy drodze. Strach wyjść na spacer.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 00:31Źródło komentarza: Wilki pod oknami w mroźną noc. Ślady po ataku przy drodze
Reklama
Reklama