Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 lutego 2026 17:17
Reklama

Zasłabł za kierownicą. Na drodze walczyli o jego życie [FOTO]

- Mężczyzna lat 65 podczas kierowania autem poczuł się źle. Zdołał zjechać na pobocze i stracił przytomność - informuje nas asp. szt. Marcin Karpierz, oficer prasowy komendanta powiatowego policji w Gryfinie.
Zasłabł za kierownicą. Na drodze walczyli o jego życie [FOTO]

Na miejsce przybyły pogotowie ratunkowe, straż pożarna i policja. Ratownicy walczyli o życie kierowcy prawie godzinę. Kiedy funkcje życiowe zostały przywrócone, mężczyzna został przetransportowany karetką do Chojny. Stąd miał być zabrany śmigłowcem LPR do szpitala.

Policja i strażacy w tym czasie kierowali ruchem wahadłowym na odcinku drogi wojewódzkiej Cedynia - Orzechów.

Mężczyzna, który zasłabł, podróżował fordem escortem na myśliborskich tablicach rejestracyjnych.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Nnn 03.03.2019 23:10
Numer 112 zgłaszasz gdzie ile osób poszkodowanych przedstawisz sytuację i oni decydują kogo wysyłają

Kazik 03.03.2019 19:28
Ja mam nadzieje, że wszystko dobrze sie skonczylo!

uwaga 03.03.2019 19:24
Tylko jedna uwaga do fachowych ratowników. Poszkodowanego ZAWSZE należy położyć w bezpiecznym miejscu gdzie prowadzenie akcji ratowniczej nie zagraża nikomu ani ratownikom, ani ratowanemu. Nogi na jezdni to nie jest bezpieczna pozycja. Nawet samochód po wypadku należy usunąć tak by nie stanowił przeszkody.

kiciak 03.03.2019 19:21
Kurde w takim przypadku dzwoni się na pogotowie a nie na straż chyba że już nikt nie pamięta numeru 999

Nnn 03.03.2019 23:07
Strażak to ratownik . Zanim dojedzie karetka (20-30 min) to strażacy są na miejscu i udzielają pierwszej pomocy

szybcy i dzielni 03.03.2019 23:10
Jasna sprawa. Brawo strażacy!

finka 03.03.2019 17:18
Brawo ratownicy!

basha 03.03.2019 18:13
Brawo strażacy!

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: sceptykTreść komentarza: 35 tysięcy kary za trochę oleju? Państwo to jednak potrafi zarabiać na obywatelach i firmach. Rozumiem, jakby wieźli lewy spirytus w cysternie, ale tu mowa o beczkach z olejem, które jechały tranzytem przez Kołbaskowo do Szwecji. Skoro towar jechał z Niemiec, to pewnie podatki tam już dawno zapłacone. Zamiast pomagać przedsiębiorcom, to tylko czyhają na granicy, żeby wyłapać brak jakiegoś numerka w systemie. Urzędnicza machina ma się dobrze, a budżet trzeba jakoś łatać.Data dodania komentarza: 4.02.2026, 00:33Źródło komentarza: Kosztowne niedopatrzenie na granicy. 35 tysięcy złotych kary za brak zgłoszenia w systemie SENTAutor komentarza: KogutTreść komentarza: Szczęście w nieszczęściu.Data dodania komentarza: 3.02.2026, 17:12Źródło komentarza: Wyciek kwasu siarkowego w Mieszkowicach! Trwa akcja służbAutor komentarza: KogutTreść komentarza: Mroczna historia.Data dodania komentarza: 3.02.2026, 17:11Źródło komentarza: Wilki pod oknami w mroźną noc. Ślady po ataku przy drodzeAutor komentarza: bez przesadyTreść komentarza: A co jesteś czerwony kapturek że wilczków się boisz? Jest ich w okolicy kilkadziesiąt od kilkudziesięciu lat i jeszcze nikomu nic się nie stałoData dodania komentarza: 2.02.2026, 22:57Źródło komentarza: Wilki pod oknami w mroźną noc. Ślady po ataku przy drodzeAutor komentarza: krytycznyTreść komentarza: Zero pożytku z tego stania.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 22:55Źródło komentarza: Pomimo siarczystego mrozu tymczasowa kontrola na granicy polsko-niemieckiej prowadzona jest nadalAutor komentarza: NikodemTreść komentarza: Ludzie nie są przyzwyczajeni do obecności wilków. Dlatego gdy je widzą, od razu sieją strach i panikę.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 00:54Źródło komentarza: Wilki pod oknami w mroźną noc. Ślady po ataku przy drodze
Reklama
Reklama