Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 18 marca 2026 20:12
Reklama

Tak żegnaliśmy Kazimierza Komorzyckiego

Dziś, czyli 18 października 2018 r. odbył się pogrzeb Kazimierza Komorzyckiego. Był mężem Krystyny, ojcem Macieja i Jacka, dziadkiem Zuzanny, Hanny, Michaliny i Michała. Pamiętany jest jako nauczyciel i dyrektor Szkoły Podstawowej w Krzymowie. Był też inspektorem Oświaty i Wychowania w Chojnie. Pamiętany jest jako samorządowiec. Był kandydatem na radnego…
Tak żegnaliśmy Kazimierza Komorzyckiego

Msza święta żałobna odprawiona została przez księdza Hieronima Sebastiana w kościele pw. Świętego Józefa w Krzymowie. Następnie autobusy i samochody przewiozły żałobników do Chojny na Cmentarzu Komunalnym na Barnkowie.

Zmarły był członkiem Chojeńsko - Gryfińskiego Stowarzyszenia Wspólnej Europy więc przemawiał Gerard Lemke.

-Z ogromną kulturą i szacunkiem odnosił się do ludzi, których spotykał na życiowych ścieżkach. Należał do tego - wymierającego niestety - starego, dobrego pokolenia mężczyzn o dobrych manierach, dlatego zawsze dziwił się jak dziecko, gdy czasami musiał się zderzyć z brakiem wychowania niektórych osób. Kaziu zawsze był zaczynem czegoś istotnego i ważnego – mówił nad grobem Adam Fedorowicz.

Zmarłego wspomina też: Piotr Mróz:

-Ubolewam szczególnie nad jego śmiercią. Kaziu wprowadzał mnie w tajniki samorządu, przekazywał pieczę nad radą miasta. Nie zawsze się zgadzaliśmy, ale nigdy przez myśl nam nie przeszło, że nasze inne myślenie może wzbudzić między nami jakikolwiek najdrobniejszy konflikt – wspomina Piotr Mróz. -Żal po śmierci pozostał, ale dziś nie płaczę, bo on by chyba tego nie chciał, a jego obraz uśmiechniętego, życzliwego, otwartego i przesympatycznego człowieka -społecznika nigdy nie wygra w mojej wyobraźni z dzisiejszym smutnym widokiem jego pochówku. Przyjacielu, pozostaniesz na zawsze w mej pamięci – deklaruje Piotr Mróz.

Więcej informacji o pogrzebie i samym zmarłym znajdziecie na igryfino.pl tu:

http://www.igryfino.pl/wiadomosci/29995,tlumy-zegnaly-na-cmentarzu-kazimierza-komorzyckieg

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

SOWA 19.10.2018 15:35
PRZEPRASZAM. ALE MAM PYTANIE. OD DŁUŻSZEGO CZASU MNIE ZASTANAWIA TO PALENIE ŚWIECZEK I PISANIE KONDOLENCJI DO ZMARŁEJ OSOBY W INTERNECIE. MYŚLICIE, ŻE TA OSOBA TO PRZECZYTA? ZAMIAST UDAĆ SIĘ NA UROCZYSTOŚĆ POGRZEBOWĄ LUB ZŁOŻYĆ KONDOLENCJE NA RĘCE RODZINY... ACH CYWILIZACJA...

komentator 20.10.2018 11:04
A kto mi zabroni niby tak komentować? Ty mi zabronisz? A kim ty jesteś aby mi rozkazywać co mi wolno a co nie? Za kogo się uważasz?

świeczka dla Pana 19.10.2018 15:29
[*]

mieszkaniec 19.10.2018 12:32
Wspaniały Człowiek, bardzo szkoda, że już Go nie ma.Będzie Go brakowało w naszej gminie.

doss 19.10.2018 11:24
Niech mu ziemia lekką będzie. Smutek straszny dla Bliskich...

pytanie 19.10.2018 00:06
A dlaczego pochowany jest w Chojnie a nie w Krzymowie?

doss 19.10.2018 11:25
Bo cmentarz jest w Chojnie.

:-( 19.10.2018 00:03
Wielka szkoda i strata dla wszystkich bliskich i znajomych.

wspominka 18.10.2018 23:50
Pan Kazimierz był prawym człowiekiem i dobrym, uczynnym.

przyjaciel 18.10.2018 23:45
Trudno pogodzić się z myślą, że straciłem przyjaciela z którym przeszło się życie, tyle trosk i radości. Przed śmiercią radziłem mu kategorycznie wizytę u lekarza. Skorzystał. Niestety za poźno...

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: czytam kryminałyTreść komentarza: Analizując ten przypadek, widać wyraźnie, że współczesna technologia i metody śledcze wygrywają z prymitywnymi próbami kamuflażu. Natura to już nie jest bezpieczny azyl dla osób ściganych.Data dodania komentarza: 16.03.2026, 22:58Źródło komentarza: Chciał się ukryć w objęciach naturyAutor komentarza: figaTreść komentarza: Szkoda czasu na takie zabawy w chowanego, i tak go dopadli.Data dodania komentarza: 16.03.2026, 21:00Źródło komentarza: Chciał się ukryć w objęciach naturyAutor komentarza: serwiwalowiecTreść komentarza: Zastanawiam się, jak długo tam przebywał. Przetrwanie w lesie wymaga ogromnej logistyki – jedzenie, woda, ogień. Ktoś musiał mu pomagać albo regularnie musiał wychodzić do cywilizacji.Data dodania komentarza: 16.03.2026, 18:35Źródło komentarza: Chciał się ukryć w objęciach naturyAutor komentarza: zonkTreść komentarza: Pewnie myślał, że jest w jakimś filmie o Rambo, a tu zonk!Data dodania komentarza: 16.03.2026, 18:32Źródło komentarza: Chciał się ukryć w objęciach naturyAutor komentarza: TrusiaTreść komentarza: Myślał, że w głębi lasu stanie się nieuchwytny, a natura ukryje jego mroczną przeszłość. Nie przewidział jednak jednego – determinacji funkcjonariuszy, którzy nie odpuścili ani na krok. Ta obława przypominała scenariusz filmu akcji, w którym finał nastąpił wśród drzew i mchu.Data dodania komentarza: 16.03.2026, 18:18Źródło komentarza: Chciał się ukryć w objęciach naturyAutor komentarza: gawędziarz moryńskiTreść komentarza: Mógł zrobić jak moryński Rak w legendzie: z trzciny zrobić rurkę i zanurkować.Data dodania komentarza: 16.03.2026, 16:25Źródło komentarza: Chciał się ukryć w objęciach natury
Reklama
Reklama