Aptekarz radzi w czasach zagrożenia koronawirusem

  • 20.03.2020, 15:16
Aptekarz radzi w czasach zagrożenia koronawirusem
-Postaram się odpowiedzieć na zadane pytania, może pomoże to w walce z obecnym zagrożeniem – mówi nam Waldemar Kaczmarek, magister farmacji, właściciel EWALDRARM E.E. Kaczmarek, Apteka „Przyjazna" w Cedyni. Zapytaliśmy cedyńskiego aptekarza o kilka spraw związanych z dzisiejszym stanem zagrożenia epidemiologicznego i poprosiliśmy o porady.

chojnakulturalnie: -Widzę, że w czasach zagrożenia epidemią powróciła w aptece szyba oddzielająca Was aptekarzy od klienta. Obecnie mamy nową sytuację...

Waldemar Kaczmarek: -Szyby są zabezpieczeniem personelu aptecznego przed bezpośrednim kontaktem z patogenami. Były zawsze w aptekach, chroniły przed prątkami gruzlicy, która w czasach minionych dziesiątkowała polskie społeczeństwo. Obecna epidemia zweryfikowała podejście marketingowe co do bliskości bezpośredniej z pacjentem.

Obecnie rzeczywiście brak jest celowanej terapii w leczeniu zakażenia wirusem SARS-COV-2, są podejmowane próby eksperymentalnego leczenia przy wykorzystaniu leku przeciwmalarycznego w połączeniu z lekiem antyretrowirusowym i niekiedy z antybiotykiem makrolidowym, które powoduje znaczne szybszą eliminację patogenu z organizmu.

Naukowcy pracują nad opracowaniem szczepionki, jest już spory sukces. W Australii pod kierunkiem prof. Katherine Kędzierski zidentyfikowali komórki odpornościowe odpowiedzialne za walkę z nowym koronawirusem. Okazuje się, że te komórki uaktywniają się w taki sposób jak podczas grypy, niestety na to potrzeba czasu, szacuje się, że zajmie to minimum rok.

Wracając do pytania, jesteśmy wyposażeni przez naturę w potężną broń w postaci układu odpornościowego, który jeżeli dobrze funkcjonuje - pokona każdy patogen.

-Jak dotąd nie ma leku na koronawirusa, ale zawsze warto być w dobrej kondycji. Ja wchodzę do zimnej wody i w ten sposób się hartuję. W domu przyrządzam wywar z chińskich ziół (traganek), które nabyłem u Państwa w aptece. Co by Pan polecił na wzmocnienie odporności organizmu? Można to w ogóle zrobić w stosunkowo krótkim czasie?

Waldemar Kaczmarek: -Osobiście wierzę, że natura stara się utrzymać pewną równowagę i możemy w niej znaleźć zioła, które pomogą nam w walce z patogenami ,które znamy obecnie i tymi, które jeszcze się ujawnią. Chińscy naukowcy ostrzegali przed obecnym koronawirusem już rok temu, ale wtedy nikt nie traktował sprawy poważnie, byliśmy zagonieni.

W tradycyjnej medycynie chińskiej czy ajurwedyjskiej znajdujemy wiele ziół, które pobudzą nasz układ odpornościowy do lepszej pracy, oczyszczą organizm z toksyn, poprawią funkcjonowanie narządów wewnętrznych, co pozwoli nam przygotować się na zagrożenie.

Nie chciałbym tutaj szafować preparatami, bo te powinny być dobrane dla pacjenta indywidualnie, warto przy tym skorzystać z porady fachowca.

Nie powinniśmy być podatni na reklamy, które oferują preparaty pozwalające w bardzo krótkim czasie nadrobić wieloletnie zaległości w stosunku do naszego organizmu. Tak się nie da i jest to niebezpieczne.

-Czy takie domowe sposoby jak cebula czy czosnek mają sens?

Waldemar Kaczmarek: -Stare sposoby naszych babć wykorzystywały w leczeniu przeziębień cebule i czosnek. Robiono z nich syropy i nalewki, leczono chorych.

Dzisiaj wiemy na podstawie badań naukowych, że czosnek bardzo skutecznie zapobiega infekcja wirusowym i bakteryjnym układu oddechowego i je zwalcza.

Jest to zasługa związków siarki i olejków eterycznych zawierających allicyne, związek nadają charakterystyczny zapach czosnku. Najzdrowszy jest czosnek surowy, ale można także stosować preparaty bezzapachowe zawierające czysty czosnek liofilizowany czy w postaci maceratu olejowego.

Podczas przeziębienia czy grypy mleko zmieszane ze zmiażdżonym czosnkiem ułatwia odksztuszanie, wzmaga potliwość, obniża gorączkę i udrażnia drogi oddechowe.

Cebula natomiast bogata jest w kwercytynę, która ma właściwości hamujące aktywność niektórych wirusów m.in. grypy, polio, opryszczki. Ma ona też właściwości przeciwzapalne i antyoksydacyjne. Cebula jest też bogatym źródłem naturalnej witaminy C.

Trzeba oczywiście zachować rozwagę w stosowaniu czosnku i cebul, bo mogą one wpływać niekorzystnie na wątrobę i przewód pokarmowy, nasilając np. chorobę wrzodową.

Może warto wrócić do starych metod leczenia przeziębienia, bo przecież nie wszystko co wywołuje podwyższona temperaturę, jest infekcją opartą o koronawirusa.

-Co z witaminami? Które warto zażywać?

Waldemar Kaczmarek: -Witaminy i mikroelementy regulują wiele procesów i funkcji komórkowych. Naukowcy dowiedli, że biorą udział produkcji przeciwciał.

Organizm powinien mieć dostarczane witaminy i minerały w pożywieniu, suplementowanie stosujemy w ostateczności przy dużych niedoborach. Za pomocą jednej tabletki dziennie, nie wyeliminujemy błędów żywieniowych.

Z witamin warto wskazać na rolę witaminy D na funkcjonowanie układu odpornościowego. Witamina słońca, produkowana pod wpływem promieni słonecznych przez organizm, mimo tego 90 % Polaków ma jej niedobór. Warto więc w okresie przeziębieniowym ja suplementować. Trzeba robić to z rozwagą, słuchając rad fachowców i stosując preparaty przebadane, mające status leku.

Nie przesadzajmy też z witaminą C, duże dawki mogą spowodować kamicę nerkową. Lepiej w razie konieczności stosować naturalne preparaty. Jest ona dostępna i łatwo przyswajalna z owoców i warzyw.

-Ostatnio mówi się o niezażywaniu ibuprofenu, ale paracetamolu w przypadku, kiedy poczujemy się źle. Czy to słuszne postępowanie?

Waldemar Kaczmarek: -W ostatnim czasie pojawiły się informacje o niekorzystnym wpływie ibuprofenu, substancji znajdującej się w wielu preparatach handlowych o działaniu przeciwbólowym, przeciwzapalnym, przeciwgorączkowym na szybkość i przebieg infekcji wywołanej koronawirusem.

Informacje te zostały zaczerpnięte z poważnego pisma naukowego ,,The Lancet” i wzbudziły wiele dyskusji w środowisku naukowym. Na dzień dzisiejszy jest odpowiedź. Europejska Agencja Leków informuje, że brak jest związku pomiędzy ibuprofenem i innymi lekami z grupy NLPZ a pogorszeniem przebiegu COVID -19, czyli choroby wywołanej przez kornawirusa. Ibuprofen można stosować w leczeniu objawów choroby.

 

-Czy wybierając się np. na zakupy, warto zakładać jednorazowe rękawiczki? Co z maseczkami na twarz?

Waldemar Kaczmarek: -Eksperci z WHO i PZH potwierdzają, że maseczki nie chronią przed wirusem, mogą pomóc jedynie w poprawie samopoczucia. Natomiast maseczka może być potrzebna w sytuacji gdy koronawirus już nas zaatakował, wtedy ograniczamy rozprzestrzenianie go dalej. Taka maseczka powinna posiadać atest i oznaczenie CE, powinno się ją wymienić max po 4 godzinach, żeby spełniała swoją rolę.

Skóra chroni nasz organizm przed wnikaniem patogenów, myślę że lepszym rozwiązaniem zamiast noszenia rękawiczek, na których mogą się zbierać patogeny, jest stosowanie się do zaleceń PZH do częstego mycia rąk wodą i mydłem.

-Co by Pan jeszcze zalecał w takiej chwili nam - mieszkańcom pogranicza?

Waldemar Kaczmarek: -Osobiście uważam, że powinniśmy zachować dużą rozwagę, nie panikować, stosować się do zaleceń wydawanych przez władze.

Zadbać o właściwe odżywianie, nie nadużywać alkoholu, bo on źle wpływa na nasz układ odpornościowy, unikać stresów, ruszać się , aby dotlenić nasz organizm. Są to trywialne rady, ale stosując je możemy pomóc naszemu organizmowi w przygotowaniu się na infekcje. Lekarze niemieccy szacują, że 70 % populacji zostanie zainfekowanej, oczywiście nie wszyscy zachorują i będą potrzebować pomocy szpitalnej, nasz organizm właściwie przygotowany poradzi sobie z infekcją.

Życzę wszystkim zdrowia i pogody ducha w tych ciężkich czasach.

Dodam jeszcze, że na naszej stronie facebookowej „Apteka Przyjazna Cedynia’’ publikujemy materiały edukacyjno-naukowe, które mogą być pomocne w obecnej sytuacji związanej z zagrożeniem koronawirusem.

Chojnakulturalnie: -Dziękujemy za udzielenie wywiadu.

_

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (9)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Miśka
Miśka 22.03.2020, 23:25
O maseczkach nie ma co dyskutować bo ich po prostu nie ma!
akor
akor 23.03.2020, 09:22
W sytuacji kiedy nie wiemy kto może być nosicielem maseczki, jednak by się przydały. Skoro ich jednak nie ma, to najważniejsze zachować odległości. Gdy ktoś kichnie, to bezpieczna odległość wynosi aż 4,5 metra. Czyli im dalej jeden od drugiego obcego, tym lepiej.
realista
realista 21.03.2020, 14:33
Oj ciężkie czasy, ciężkie nadchodzą....
Emila
Emila 21.03.2020, 11:56
Nie panikować! Święte słowa!
hmm...
hmm... 21.03.2020, 13:55
Łatwo powiedzieć...
trzydziestolatka
trzydziestolatka 20.03.2020, 23:50
Dla mnie szok jak zmarła 27-latka bo to znaczy że te wszystkie zagrożenia dotyczą też ludzi młodych.
Misik
Misik 20.03.2020, 23:15
Czytałem, ze maseczki zwykłe nie chronią ponieważ koronawirus jest mniejszy i i tak przeniknie.
Piotr
Piotr 20.03.2020, 19:42
Jak mówił jeden epidemiolog czosnek jest bardzo dobry nawet na koronawirusa, bo kto się go naje, to nikt bliżej niż metr koło niego nie stanie ;-)
Magda
Magda 20.03.2020, 15:45
Wiem że czosnek to podstawa !

Pozostałe