Zima jak na razie nie odpuszcza, a sobota i ostatnia noc przyniosły kolejną warstwę białego puchu, która mogła utrudnić życie mieszkańcom i stworzyć realne zagrożenie na drogach oraz chodnikach. Strażacy doskonale wiedzą, że w takich sytuacjach liczy się każda minuta, by zapewnić przejezdność i bezpieczeństwo przed rozpoczęciem porannego ruchu.
„Gdy inni jeszcze piją poranną kawę, my już w akcji”
Od wczesnych godzin porannych na ulice wyjechał specjalistyczny sprzęt OSP w Nawodnej, który pomagał uporać się ze skutkami opadów.
– Gdy inni jeszcze piją poranną kawę, my już w akcji. Od rana odśnieżamy quadem, bo bezpieczeństwo dla nas jest na pierwszym miejscu – mówią strażacy z OSP Nawodna.
Specjalistyczny quad w służbie mieszkańcom
Wykorzystanie quada marki TGB Blade wyposażonego w profesjonalny pług śnieżny okazało się strzałem w dziesiątkę. Dzięki swojej zwrotności maszyna dociera tam, gdzie ciężki sprzęt komunalny mógłby mieć trudności – na wąskie alejki, place przy obiektach użyteczności publicznej oraz w bezpośrednie sąsiedztwo lokalnego kościoła.
Na zdjęciach z dzisiejszej akcji widać, jak strażacy pracują, kiedy jeszcze jest ciemno i odśnieżają przy świetle latarni, oczyszczając kluczowe punkty w miejscowości.
Dzięki determinacji druhów, mieszkańcy udający się na poranne nabożeństwa czy spacery mogą bezpiecznie poruszać się po odśnieżonych traktach.
Taka postawa to kolejny dowód na to, że Ochotnicze Straże Pożarne to nie tylko walka z ogniem, ale wszechstronne wsparcie lokalnej społeczności w każdej, nawet najtrudniejszej sytuacji pogodowej.



Napisz komentarz
Komentarze