To była wyjątkowo trudna noc dla podróżujących w rejonie doliny Odry. Zamarzająca, osiadająca mgła w połączeniu z przymrozkiem po krótkim dziennym ociepleniu stworzyła na asfalcie tzw. „czarny lód”. Szosa lśniła od zdradliwej warstwy zamarzniętej wody, która całkowicie pozbawiła opony przyczepności.
Dramatyczny finał podróży pod Cedynią
Do zdarzenia doszło w piątek, 16 stycznia 2026 roku, około godziny 23:00. Na drodze wojewódzkiej nr 124, na odcinku prowadzącym z Cedyni w stronę Osinowa Dolnego oraz przejścia granicznego, doszło do dachowania samochodu osobowego.
Pojazd wypadł z jezdni na wysokości drogi rowerowej prowadzącej do Góry Czcibora. Auto zatrzymało się w rowie kołami do góry w gęstych zaroślach. Ratownicy musieli pracować w warunkach ograniczonej widoczności i przy przenikliwym zimnie.
Mobilizacja służb ratunkowych
Na pomoc poszkodowanym natychmiast ruszyły jednostki straży pożarnej. W akcji brały udział zastępy:
- OSP KSRG Cedynia,
- OSP KSRG Czachów,
- OSP Lubiechów Górny.
Na miejscu pojawiły się również dwa zespoły ratownictwa medycznego, które udzieliły niezbędnej pomocy uczestnikom wypadku. Policja zabezpieczyła teren i bada dokładne okoliczności zdarzenia, zwracając uwagę na fatalny stan nawierzchni w tym rejonie.




Napisz komentarz
Komentarze