Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 14 czerwca 2026 15:10
Reklama

Śniadanie wielkanocne. Co skrywały tegoroczne koszyczki mieszkańców

Białe obrusy, cukrowe baranki i zapach świeżego chrzanu. Wielkanocne śniadanie w powiecie gryfińskim to coś więcej niż posiłek – to rytuał odrodzenia i pomyślności.
Śniadanie wielkanocne. Co skrywały tegoroczne koszyczki mieszkańców
Świecenie pokarmów 2026 w kościele NNMP w Gryfinie.

Za nami poranek pełen radosnego gwaru i smaku tradycji, która od lat jednoczy mieszkańców powiatu gryfińskiego. Choć święconka zniknęła już z talerzy, jej symbolika i moc tradycji wciąż tętnią w naszych domach. Sprawdź, jak celebrowaliśmy ten wyjątkowy czas.

Gwar rozmów, zapach domowego chrzanu, białej kiełbasy i radosne „Alleluja” wypełniły dziś domy w całym powiecie gryfińskim. Choć emocje po Wielkiej Sobocie powoli opadają, to właśnie teraz – podczas uroczystego śniadania – dopełnił się rytuał, który w naszym regionie łączy pokolenia. Święconka, pieczołowicie przygotowana i pobłogosławiona, zniknęła już z talerzy, niosąc ze sobą obietnicę pomyślności.

Od Koszyczka do Wspólnego Stołu

Wczorajszy krajobraz Gryfina, Chojny i okolicznych miejscowości zdominowany był przez jeden widok: „marsz” z wiklinowymi koszyczkami. To fenomen powiatu gryfińskiego – w tę jedyną sobotę w roku, drogę do kościoła dzielą ramię w ramię wierzący i ci, którzy po prostu pielęgnują lokalny obyczaj.

Choć dawne, przepastne kosze naszych babć ustąpiły miejsca mniejszym, kunsztownie zdobionym formom, ich zawartość pozostała niezmienna. Pod haftowaną serwetką i gałązkami zielonego bukszpanu kryło się serce świąt:

  • Chleb – podstawa życia,
  • Jajko – symbol triumfującego życia,
  • Baranek – znak czystości i pokory,
  • Wędlina i ciasto – zwiastuny dostatku i radości.
Magia „kropli święconej wody”

Po powrocie z kościoła koszyczki zajęły honorowe miejsce na świątecznych stołach, czekając na dzisiejszy świt. W polskiej tradycji, szczególnie silnej w naszej małej ojczyźnie, wierzy się, że święconkę należy zjeść w całości. To nie tylko kwestia szacunku do pobłogosławionego pokarmu, ale przede wszystkim zapewnienie sobie i bliskim pomyślności na nadchodzący rok.

Ta symboliczna „kropka nad i”, jaką była kropla święconej wody na każdym z produktów, nadała dzisiejszemu śniadaniu wymiar głębszy niż tylko kulinarny.

Wielkanoc to czas odrodzenia, który w powiecie gryfińskim czuć wyjątkowo mocno. Kolory wiosny za oknem, lśniący biały obrus i bliskość rodziny sprawiają, że tradycja wciąż żyje i ma się świetnie.

Jeśli nie mieli Państwo okazji zobaczyć, jak pięknie prezentowały się tegoroczne koszyczki w gryfińskich i chojeńskich świątyniach, zapraszamy do obejrzenia naszej fotogalerii. Każdy z nich to małe dzieło sztuki, w którym zamknięto nadzieję i radość tych świąt.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Bartosz 05.04.2026 16:58
Jajka obowiązkowo.

Reklama