Choć dla jednych to przede wszystkim doskonała okazja do sąsiedzkiej integracji i biznesowy strzał w dziesiątkę, dla innych wciąż pozostaje powodem do dyskusji.
Od celtyckiego Samhain do amerykańskiego popu
Historia Halloween sięga ponad dwóch tysięcy lat i wywodzi się z celtyckiego święta Samhain, wyznaczającego koniec zbiorów oraz początek zimy. Dla dawnych Celtów był to czas wyjątkowy – wierzono, że granica między światem żywych i umarłych staje się wtedy wyjątkowo cienka. By chronić się przed złymi duchami, rozpalano ogniska i nakładano odstraszające przebrania. Z czasem dawne obrzędy połączyły się z tradycją chrześcijańską, dając początek nazwie All Hallows' Eve, czyli wigilii Wszystkich Świętych.
Do Ameryki Północnej zwyczaj ten trafił w XIX wieku wraz z emigrantami z Irlandii. To tam zyskał czysto rozrywkowy charakter, a dawne lampiony – wyrabiane pierwotnie z rzepy – zastąpiono bardziej miękkimi i łatwiejszymi w rzeźbieniu dyniami. Nazwane jack-o'-lantern, stały się oficjalną wizytówką święta na całym świecie.
Ilu Polaków tak naprawdę świętuje?
Mimo że Halloween nie ma w Polsce statusu oficjalnego święta, cieszy się znacznym zainteresowaniem, w szczególności wśród młodszych pokoleń i rodzin z dziećmi. Jak wskazują najnowsze badania, podejście Polaków do tej tradycji jest przeważnie pozytywne lub neutralne (deklaruje je aż 63% badanych).
Jeśli chodzi o bezpośrednie zaangażowanie:
- 12% badanych deklaruje co roku stałe obchodzenie Halloween w swoim gospodarstwie domowym,
- 13% uczestniczy w zabawie głównie ze względu na dzieci,
- 24% raczej nie kultywuje tej tradycji, ale na wszelki wypadek zaopatruje się w słodycze dla pukających do drzwi najmłodszych,
- 40% w ogóle nie bierze udziału w świętowaniu,
- 11% wyraża wyraźny sprzeciw wobec tej tradycji.
Żniwa dla handlu i koszty przygotowań
Ostatni tydzień października to dla sieci handlowych prawdziwa żyła złota. Półki uginają się od dedykowanych słodyczy, rekwizytów i dekoracji już od połowy września. Jak pokazują dane z aplikacji PanParagon, Polacy z roku na rok chętniej sięgają po tematyczne przekąski, kupowane z myślą o imprezach w domach, szkołach oraz zabawie cukierek albo psikus (trick or treat).
Ile trzeba wydać, by przygotować się na mroczny wieczór? Przygotowanie podstawowego zestawu nie musi nadwerężać budżetu, choć rozbudowane dekoracje podnoszą rachunek:
- Przebieranki: Dziecięce zestawy przebrań można znaleźć w cenie od ok. 30 do 35 zł, maski to koszt rzędu 8 zł, a kapelusz czarownicy kupimy już za 5 zł.
- Gadżety i ozdoby: Prosta ozdoba na drzwi kosztuje około 4 zł, świecąca figurka niecałe 14 zł, a większe rekwizyty (np. świecąco-grający pająk) – ok. 35 zł.
- Dynie i słodycze: Dynię na lampion w gazetkach promocyjnych sieci handlowych (jak Carrefour czy POLOmarket) znajdziemy w cenie od 0,99 zł do 1,99 zł za kilogram (przy użyciu aplikacji lub karty lojalnościowej). Opakowanie żelków (800 g) to wydatek ok. 24 zł, a dedykowane wiaderko na cukierki kosztuje kilka złotych.
Skromny, ale kompletny zestaw dla jednego dziecka (stój, kg dyni, dekoracja, wiaderko i zapas słodyczy) to koszt rzędu około 78 zł.
Cukierek, psikus i kontroferta w postaci Balów Wszystkich Świętych
Tradycja chodzenia od domu do domu po słodycze wywodzi się ze średniowiecznego zwyczaju żebrania o tzw. „ciastka duszy” w zamian za modlitwę za zmarłych. Dziś ma ona charakter wyłącznie towarzyski. Choć w Polsce zabawa ta zyskuje na popularności na osiedlach i w szkołach, organizatorzy i uczestnicy podkreślają, jak ważne jest uszanowanie prywatności sąsiadów, którzy nie życzą sobie brać w niej udziału.
Halloween ma też w Polsce stałą przeciwwagę. Ze względu na zbliżającą się uroczystość Wszystkich Świętych (1 listopada) oraz zastrzeżenia Kościoła katolickiego dotyczące duchowych zagrożeń, liczne parafie w całym kraju organizują alternatywne wydarzenia. Bale Wszystkich Świętych przyciągają setki dzieci i rodziców, którzy przebierają się za anioły lub postaci świętych, łącząc zabawę, śpiew i poczęstunki z elementami religijnymi.
Oba te wydarzenia, choć przypadają w kalendarzu tuż obok siebie, pełnią zupełnie inne role: współczesne Halloween nastawione jest na popkulturową rozrywkę i integrację, podczas gdy Wszystkich Świętych pozostaje czasem wspomnień, zadumy i odwiedzania grobów bliskich.

Napisz komentarz
Komentarze